dietetyk gdynia

Umów się na wizytę

+48 601 656 116

ABC żywności i żywienia

Po literce A jak Awokado przyszedł czas na B. A ponieważ mamy czerwiec to Bób aż się prosi, żeby o nim napisać kilka słów.

 

 

Otóż, bób to cudowne warzywo strączkowe. Niskokaloryczne (bo w 100g surowego bobu jest tylko 66 kcal) źródło białka i błonnika. Sprzymierzeniec diety jak najbardziej. Bób to dobra przekąska nie tylko dla dbających o sylwetkę, ale również dla osób z problemami sercowo-naczyniowymi, gdyż jest warzywem o niskiej zawartości sodu, za to sporej zawartości potasu, magnezu i cynku. Bób reguluje ciśnienie oraz obniża poziom złego cholesterolu. Jest źródłem kwasu foliowego a zatem nie powinno go zabraknąć w diecie przyszłej mamy.

© 2015 Dieta na co dzień Wszelkie prawa zastrzeżone.

B jak Bób

Czy zatem bób jest dla wszystkich? Otóż niestety nie. Ugotowany bób ma wysoki indeks glikemiczny, a zatem cukrzycy powinni go unikać. Podobnie osoby cierpiące na choroby nerek, wątroby a także dnę moczanową. Bób jest źródłem puryn. Poza tym jak każde warzywo strączkowe może powodować wzdęcia, dlatego osoby z chorobami jelit, np. zespołem jelita nadwrażliwego powinny również uważać na jego spożycie.

 

Ja polecam bób nie tylko jako przekąskę, ale również jako dodatek do sałatek. Moja propozycja na kolację lub II śniadanie (lunchbox do pracy) to:

 

Zielona sałatka z bobu i kaszy jaglanej (zdjęcie)

 

kasza jaglana (3 łyżki ugotowanej, tj. 2 łyżki surowej)

bób (garść)

awokado (pół sztuki)

ogórek (1 gruntowy, lub 1/3 szklarniowego)

koperek (1 łyżeczka)

sok z cytryny, oliwa, odrobina miodu, sól, pieprz

dobry dietetyk

26.06.2014